Mikołajki mają w sobie coś wyjątkowego. To jeszcze nie Wigilia, nikt nie oczekuje dużych prezentów, a jednak miło jest znaleźć rano w bucie albo na biurku coś od bliskiej osoby. Problem w tym, że drobne upominki często kończą w szufladzie: kolejny kubek, breloczek czy gadżet, który po tygodniu przestaje bawić.
Dobry mikołajkowy prezent jest mały, ale przemyślany. Najlepiej, gdy da się go użyć — zjeść, wypić, postawić na stole. Wtedy radość nie kończy się na odpakowaniu.
Co sprawia, że mały prezent trafia?
- Jest użyteczny — produkty spożywcze i drobne przyjemności na co dzień rzadko się marnują.
- Wygląda odświętnie — nawet prosty upominek cieszy bardziej, gdy od razu widać, że jest świąteczny.
- Nie wymaga dopasowania — nie trzeba znać rozmiaru, gustu co do kolorów ani stylu wnętrza.
- Łatwo go wręczyć — mieści się w bucie, w skarpecie na kominku albo w torebce prezentowej.
Butelka-choinka jako upominek
Syrop w szklanej choince spełnia te warunki bez kombinowania. Butelka ma 250 ml, więc jest poręczna, a jej kształt od razu mówi „święta”. Po otwarciu syrop trafi do herbaty, deseru albo zimowego napoju, a sama butelka może jeszcze długo służyć jako ozdoba lub pojemnik na domowe przetwory.
Wzór szkła możesz dopasować do osoby i okazji:
- Serca — dla partnera, mamy, przyjaciółki, czyli wszędzie tam, gdzie liczy się czuły gest.
- Gwiazdki — zimowy klasyk, który pasuje praktycznie każdemu.
- „Wesołych Świąt” — gdy chcesz, żeby życzenia były częścią prezentu.
- Gładka — dla osób, które cenią prostotę i minimalizm.
Mikołajki w pracy i w szkole
W wielu biurach i klasach organizuje się losowanie mikołajkowe z ustaloną, niewysoką kwotą. To sytuacja, w której często kupujemy prezent dla osoby, której dobrze nie znamy. Syrop w odświętnej butelce jest bezpiecznym wyborem: nie jest zbyt osobisty, a jednocześnie nie wygląda jak prezent kupiony w ostatniej chwili.
Jeśli organizujesz Mikołajki dla całego zespołu, warto pomyśleć o zamówieniu kilku butelek naraz. Więcej o planowaniu takich zamówień przeczytasz w kategorii dla firm i urzędów.
Jak zapakować mikołajkowy upominek?
Butelka-choinka sama w sobie jest dekoracyjna, więc nie trzeba jej chować pod warstwami papieru. Wystarczy wstążka zawiązana na szyjce, mała karteczka z imieniem albo gałązka świerku. Jeśli prezent ma podróżować w plecaku lub torbie, owiń go dodatkowo w coś miękkiego — szal, skarpety czy ściereczkę kuchenną, które mogą być drugą częścią upominku.
Mały prezent, duży uśmiech
Mikołajki nie muszą oznaczać wydatku ani godzin spędzonych w sklepach. Wystarczy jeden przemyślany drobiazg, który pachnie świętami i zostanie wykorzystany do ostatniej kropli. Babunia zawsze powtarzała, że najlepsze prezenty to te, które przynoszą ciepło — dosłownie i w przenośni.