Są dwa rodzaje herbaty: ta, którą pije się w biegu, i ta, dla której siada się w fotelu. Herbata z imbirem należy do tej drugiej grupy. Rozgrzewa, ma charakter i dobrze znosi towarzystwo książki.
Wersja podstawowa
- Zaparz czarną albo zieloną herbatę tak, jak lubisz.
- Dodaj 1–2 łyżeczki syropu imbirowego Babuni. Zacznij od jednej — imbir lubi zaskakiwać.
- Wrzuć plasterek cytryny albo pomarańczy. Gotowe.
Wersja „po zmroku”
Do kubka dodaj jeszcze łyżeczkę miodu, szczyptę cynamonu i kilka listków mięty. Powstaje napój, który pachnie jak grudniowa kuchnia — nawet jeśli jest dopiero listopad.
Wersja mrożona (tak, zimą też)
Mocną herbatę ostudź, wlej do szklanki z lodem, dodaj syrop imbirowy i sok z połówki limonki. Sprawdza się przy świątecznym stole, gdy po obiedzie wszystkim zrobiło się za ciepło.
O czym pamiętać
Syrop ma słodycz i wyrazisty smak imbiru, więc na początek dodawaj go mniej, niż podpowiada intuicja. Skład i zalecenia producenta znajdziesz na etykiecie oraz na karcie produktu. A butelkę-choinkę po opróżnieniu można umyć i postawić na oknie — wciąż wygląda świątecznie.